Budva – mieszanka atrakcji nad Adriatykiem

Budva – miasto, które przyciąga turystów z kilku powodów. Znajdziesz tu historyczne centrum, plaże, port i rozbudowaną bazę noclegową. Budva (Будва) to także dobra baza wypadowa, by odkrywać najważniejsze atrakcje Czarnogóry. Do Kotoru stąd tylko niewiele ponad 20 kilometrów, do Perastu mniej niż 40, nad jezioro Szkoderskie ok. 45 kilometrów. Nowoczesna, elegancka architektura, sporo zadbanej zieleni miejskiej i niestety tłumy.

Zapraszamy na szybki spacer po historycznym centrum Buvdy – na szczęście dotarliśmy do Budvy bardzo wcześnie rano i można było cieszyć się spokojem poranka.

Pokażemy Ci także przyjemny szlak do fortu Mogren, gdzie można odpocząć od tłumów i zobaczyć z oddali mury i wieże starego miasta.

Czarnogóra, Budva. Widok przez wodę na Stare Miasto. 20250502_093506-ink

Budva – stare miasto

Na cyplu, za potężnymi murami z XV wieku skrywa się plątanina wąskich uliczek, zaułków i placyków. Do serca starej Budvy można dostać się na przez kilka wejść w murach. Proponujemy jednak zacząć, jak należy, czyli od głównej bramy The Main Gate / Velja vrata. Miejsce jest tak dobrze opisane, że nie można tej bramy pomylić z żadną inną.

Czarnogóra, Budva. 20250502_083030-ink

Przy ulicy Njegoševa biegnącej od bramy, po prawej stronie, znajdziesz informację turystyczną. Warto wziąć mapkę starego miasta, bo na jej odwrocie znajdziesz wykaz najważniejszych zabytków oraz ich krótkie opisy.

Czarnogóra, Budva. Okrągła baszta w murach obronnych Starego Miasta. 20250502_082653-ink

Szwendając się po mieście, trafisz z pewnością na kościół św. Jana Chrzciciela połączony z dworem biskupim. Pierwsza świątynia podobno stała już w tym miejsce w VII wieku, a na przestrzeni wieków była wielokrotnie przebudowywana i rozbudowywana.

Czarnogóra, Budva. Kościół św. Jana Chrzciciela 20250502_083843-ink

Obecny kształt to głównie efekt prac w XVII wieku, ale dzwonnicę dobudowano w 1867 roku. Dla wiernych ważna jest ikona w nim przechowywana, która podobno chroni miasto przed plagami.

Czarnogóra, Budva. 20250502_122507-ink

Blisko niego jednonawowa, malutka cerkiew pod wezwaniem św. Sawy (XII wiek) – niestety nie dało się zajrzeć do wnętrza, by zobaczyć freski. Ładnie się prezentuje z wysokości, z murów cytadeli.

Co ciekawe, za czasów panowania Wenecjan, świątynia służyła jednocześnie katolikom i prawosławnym. Trzęsienie ziemi w 1979 odsłoniło kamień z wyrytą datą 1141. 

Czarnogóra, Budva. Cerkiew św. Sawy. 20250502_084411-ink

Tuż obok także kolejna malutka świątynia, ale jakże ważna. Romański kościół Sv. Maria in Punta wzniesiony przez benedyktynów na miejscu kościoła z 840 roku.

Czarnogóra, Budva. Kościół Sv. Maria in Punta. 20250502_084846-ink

Wśród zabytków w obrębie starych murów można wymienić jeszcze cerkiew św. Trójcy z 1804 roku.

Po prostu szwendaj się w swoim tempie. Pomimo tego, że uliczki wąskie i pokręcone, to nie można się tutaj zgubić.

Czarnogóra, Budva. 20250502_084729-ink

Obiekty warte uwagi oznaczone są opisami na tkaninie – wygląda to bardzo elegancko. Większość kamienic pochodzi z XVIII i XIX wieku.

Czarnogóra, Budva. 20250502_084833-ink

Cytadela

Cytadelę wzniesiono w południowej części Starego Miasta, w najwyższym punkcie.

Czarnogóra, Budva. Wejście do Cytadeli. 20250502_085327-ink

Umocnienia wspominane są już w dokumentach z 1425, a z pewnością początki budowli strzegącej miasto od strony morza są dużo starsze i mówi się już o IX wieku.

Czarnogóra, Budva. Widok z murów Cytadeli na zatokę w kierunku fortu Mogren. 20250502_122339-ink

Zaskoczyło nas, że cytadela, tak ważny zabytek, jest własnością prywatną. Na szczęście udostępnioną do zwiedzania (wstęp płatny, tylko gotówka). Zwiedzających przyciąga wspaniały widok na Adriatyk i widok na zabytki starej Budvy z wysokości.

Czarnogóra, Budva. Widok z murów Cytadeli na główny plac starej Budvy. 20250502_122607-ink

Można też w upalny dzień znaleźć trochę ochłody w eleganckiej bibliotece.

Czarnogóra, Budva. Wnętrze biblioteki w Cytadeli. 20250502_124802-ink

Natomiast reklamowana wystawa modeli okrętów prezentuje się żałośnie – tragiczne oświetlenie i brudne gabloty. Większość turystów kupuje bilet wstępu, by zobaczyć Budvę i morze z wysokości i nie wszyscy tam nawet zaglądają.

Czarnogóra, Budva. 20250502_122446-ink

O dziejach samej cytadeli niewiele się dowiesz podczas zwiedzania. W teorii otwarta od 9 rano, ale akurat trafiliśmy tu w takim dniu, że chyba ktoś miał duży problem z punktualnością.

Czarnogóra, Budva. Widok z murów Cytadeli na główny plac starej Budvy. 20250502_122548-ink

Zwiedziliśmy cytadelę dopiero po zwiedzeniu fortu Mogren, bo szkoda nam było czasu na czekanie pod drzwiami (nie tylko my czekaliśmy znudzeni pod bramą), czy ktoś łaskawie się pojawi. Panie w informacji turystycznej też nie wiedziały, dlaczego cytadela po 9:00 nadal była zamknięta, ale to obiekt prywatny, więc właściciele mogą robić, co chcą. Bardzo nas to zirytowało.

Czarnogóra, Budva. Kamienne schody z murów Cytadeli. Na drugim planie morze o wystająca z niego wyspa. 20250502_123716-ink

W cytadeli działa restauracja – można wybrać stolik na rozgrzanym tarasie lub pełnym cienia i zieleni zakątku.

Czarnogóra, Budva. zacieniona część tarasu Cytadeli. 20250502_130421-ink

Czarnogóra, Budva. Stoliki w słońcu na tarasie Cytadeli. 20250502_130508-ink

Historia Budvy

Budva uchodzi za jedną z najstarszych osad nad Adriatykiem, a znaleziska archeologiczne świadczą, że pierwsza osada istniała przed V wiekiem przed naszą erą.

Czarnogóra, Jedna z wąskich uliczek starej Budvy. Na pierwszym planie wisząca doniczka z czerwonymi kwiatami, fragment niebieskich drzwi. 20250502_083209-ink

Budva – legendy o powstaniu miasta

Według legendy miasto miał założyć Kadmo, syn fenickiego króla Agenora. Agenor wysłał swoich synów na poszukiwania córki – porwanej przez Zeusa – Europy. Kadmo trafił do Tracji, później na polecenie wyroczni delfickiej założył Teby, aż po wielu perypetiach założył wraz ze swoją żoną, Harmonią, na brzegu Adriatyku miasto zwane później Budva. A nazwa wywodzi się z tego, że po założeniu miasta wyruszyli w dalszą podróż na 2 wołach, gr. „bous”.

Czarnogóra, Jedna z wąskich uliczek starej Budvy. Ulica prowadzi do jednej z bram w murach miejskich. 20250502_083133-ink

Inna legenda mówi o dwojgu młodych – pięknej Helenie i kamieniarzu Marko. Bogaty ojciec Heleny nie zgadzał się na wydanie córki za prostego kamieniarza, czego skutkiem było samobójstwo młodych, którzy rzucili się do morza ze skał. W wodzie zamienili się w ryby i byli na zawsze razem. W domu Marko znaleziono kamień, na którym wyrzeźbione były dwie połączone ze sobą ryby. Kamień ten wmurowano w ścianę cytadeli.

Czarnogóra, Budva. Na piaszczystm brzegu morza ściana zewnętrzna cerkwi połączona z murami Starego Miasta. 20250502_083438-ink

Wróćmy do faktów

Cypel zamieszkiwali już w IV wieku p.n.e. Ilirowie. Za czasów greckiego panowania kolonia zwała się Buthoe. W roku 168 p.n.e. miasto zostało przejęte przez Rzymian i zostało nazwane Butua. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego znalazło się na granicy Wschodu i Zachodu, a wraz z Bizancjum przybyli tutaj także Słowianie.

Czarnogóra, Jedna z wąskich uliczek starej Budvy. W tle widać wystającą ponad dachy kamienic dzwonnicę kościoła św. Jana Chrzciciela. 20250502_091212-ink

Miasto należało w swojej bogatej historii także do Wenecji i Habsburgów, było zajmowane przez Francuzów i Rosjan, aż po I wojnie światowej weszło w skład Jugosławii.

Czarnogóra, Jedna z wąskich uliczek starej Budvy. 20250502_090429-ink

Ślady archeologiczne świadczą, że Budva przeżywała rozkwit w I i II wieku naszej ery. Nie zaskoczy się pewnie, że Budva trafiła w ręce Bizancjum.

Czarnogóra, Jedna z wąskich uliczek starej Budvy. 20250502_091215-ink

Może jednak Cię zaskoczyć, że w latach 1442-1797 podlegała władzy Wenecji i to też był dobry okres w dziejach miasta.

Czarnogóra, Jedna z wąskich uliczek starej Budvy. Na końcu ulica bramaw murach miejskich. Na pierwszym planie oparty o ścianę biały rower. 20250502_091307-ink

Tutaj też sięgały wpływy imperium Habsburgów (1814-1918) – wspominaliśmy o tym przy okazji opisywania trasy na Orjensko sedlo.

Czarnogóra, Budva. Przejście w formie tunelu pomiędzy wąskimi ulicami. 20250502_091251-ink

Niestety najstarszych dziejów Budvy nie udało nam się bliżej poznać, bo Muzeum Archeologiczne zrobiło sobie wolne 2 maja.

Czarnogóra, Budva. Stoliki nieczynnej jeszcze restauracji i w tle dzwonnica kościoła św. Jana Chrzciciela. 20250502_083727-ink

Plaża Mogren – urozmaicony spacer

Z placu przed główną bramą (Trg budvanskih slikara) wystarczy skierować się w lewo, by chodnikiem biegnącym między morzem a skałami dostać się do plaży Mogren.

Czarnogóra, Budva. Chodnik przy nadmorskich skałach. 20250502_093532-ink

Czarnogóra, Budva. niewielki statek płynie w zatoce. 20250502_093635-ink

Balerina z Budvy

Po drodze mijasz słynną rzeźbę Tancerki znaną jako „the Ballerina of Budva” lub „Budva Dancing Girl”. Co ciekawe, dziewczyna jest naga.

Czarnogóra, Budva. Rzeźba Tancerki na tle morza,na drugim planie widać Stare Miasto i góry. 20250502_093304-ink

Rzeźba stanowi popularny motyw zdjęć reklamujących Budvę, niemal symbol miasta od 1965 roku. Rzeźbę wykonał Gradimir Aleksić (1922-2002). Legenda głosi, że zakochana tancerka wypatrywała stąd swojego ukochanego, marynarza. Niestety z ostatniego rejsu już nie wrócił do Budvy. Dziewczynie pękło serce z rozpaczy.

Czarnogóra, Budva. Rzeźba Tancerki na tle morza i Starego Miasta. 20250502_115358-ink

Spacer pod skałami

Niewielki mostek między skałami, przejście przez coś w rodzaju tunelu, sprawi, że poczujesz się przez chwilę jak odkrywca.

Czarnogóra, Budva. Chodnik prowadzący do wykutego w skałach przejścia. 20250502_094425-ink

Czarnogóra, Budva. Chodnik u podnóża nadmorskich skał. 20250502_093640-ink

Tylko że plaża jest powszechnie znana ;-).

Czarnogóra, Budva. Plaża Mogren. 20250502_094125-ink

Przy plaży znajdziesz skromne zaplecze gastronomiczne (ceny mocno wyśrubowane), płatne toalety. Znajdziesz także miejsce, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w wodzie.

Czarnogóra, Budva. Bramka w wodzie przy plaży Mogren. 20250502_095848-ink

W oddali ładnie widać cypel i mury Budvy.

Czarnogóra, Budva. Widok przez zatokę na Stare Miasto. 20250502_095144-ink

Budva – widok na miasto z wysokości

Z plaży Mogren prowadzi szlaki do fortu Morgren. Plaża, jak wiadomo nad morzem, a fort na górze na wysokości 110 metrów n.p.m. Przewyższenie całkiem spore.

Czarnogóra, Budva. Widok na zatokę z góry, od strony fortu Mogren. 20250502_102241-ink

Czarnogóra, Budva. Widok z góry na wodę, widać fragment plaży Mogren. 20250502_100326-ink

Ścieżka biegnie przez zalesiony stok, ptaszki śpiewają, a gdy się odwrócisz widać pięknie morze. Bardzo przyjemny spacer, a po chwili przywita Cię brama fortu.

Czarnogóra, Budva. Brama w murach fortu Mogren. 20250502_102320-ink

Fort Mogren – historia

Poaustriacki fort pochodzi z 1860, z czasów panowania Habsburgów w regionie. Fort Jaz (tak się pierwotnie zwał, nazwa fort Mogren pojawiła się w czasach Jugosławii) miał strzec Budvę od zachodu i kontrolować drogę prowadzącą od tej strony do miasta.

Czarnogóra, Budva. Mury i brama fortu Mogren, widok od strony wewnętrznej. 20250502_104745-ink

Czarnogóra, Budva. Widok z góry na pozostałości po forcie Mogren. 20250502_103006-ink

Zbudowany na wzgórzu Spas fort uległ zniszczeniu w 1979, gdy potężne trzęsienie ziemi dokonało wielu zniszczeń w Jugosławii. Pomimo pomysłów odbudowania fortu, postanowiono ostatecznie zostawić go w obecnym stanie, by zachować jego autentyczność.

Nowa Budva

Trzeba przyznać, że nowa część Budvy prezentuje się bardzo elegancko. Ciekawa, estetyczna architektura, dobrze utrzymana zieleń. Oczywiście jak to w nadmorskim kurorcie można pospacerować nad wodą, zjeść rybkę w jednej z wielu knajpek blisko brzegu, wybrać się na rejs wycieczkowy itd. Budva jednak nas już tak zmęczyła, że hałasem, tłumem i upałem, że wsiedliśmy w autobus, by udać się w kierunku spokojniejszych miejsc.

Czarnogóra, Budva. Stoliki kawiarni / restauracji wśród parkowej zieleni. 20250502_140258-ink

Czarnogóra, Budva. Łodzie i jachty w porcie. 20250502_135112-ink

Podsumowanie

Ze starej Budvy można wydostać przez kilka bram, jedna z nich prowadzi na hałaśliwą plażę. Łomot muzyki skutecznie nas odstraszył od chwili relaksu pod parasolem i sączenia zimnego napoju z widokiem na Adriatyk i mury Budvy. W obrębie murów działa sporo kawiarenek, barów, sklepików z pamiątkami i rękodziełem, a także hostele. Dla nas zdecydowanie już maju było zbyt wielu turystów i za głośno. Jakoś Budva nie skradła naszych serc, choć to jeden z najpopularniejszych kurortów. Jak dobrze, że zatrzymaliśmy w miejscowości Sveti Stefan, gdzie budził nas śpiew ptaków.

Czarnogóra, Budva. Stoliki baru na plaży pod słomianym zadaszeniem. 20250502_134402-ink

 

Przewijanie do góry
Menu