Mogiła – opactwo cystersów, przepiękne miejsce w Krakowie. Tutaj turyści zaglądają bardzo rzadko. Krakusy też często nie wiedzą, że mamy na terenie miasta tak wyjątkowy zabytek. Mogiła – jednocześnie koi swoim spokojem i zachwyca niezwykłym wystrojem. Warto wybrać się do Mogiły, by podziwiać przepiękne wnętrze kościoła (bazyliki) Matki Bożej Wniebowziętej, urokliwe krużganki i wirydarz cysterskiego opactwa. Przy okazji można poznać dzieje cystersów w przyklasztornym muzeum. Warto wspomnieć, że opactwo uznane zostało za Pomnik Historii.

Historia opactwa w Mogile
Był rok 1222, gdy ufundowano klasztor w Mogile. Za sprowadzenie mnichów z Lubiąża pod Kraków odpowiadał biskup krakowski Iwo Odrowąż. Warto wspomnieć, że wieś Mogiła na początku XIII wieku należała właśnie do rodziny Odrowążów. Rozbudowę kościoła i opactwa wspierali władcy – m.in. Kazimierz Wielki, a później Władysław Jagiełło.

Na przestrzeni wieków opactwo doświadczyło wielu dramatycznych wydarzeń. Nie ominęły zakonu najazdy tatarskie i szwedzkie.

Kościół cystersów w Mogile
Kościół Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej i św. Wacława konsekrował 5 maja 1266 roku sam biskup krakowski Jan Prandota, a uroczystość zaszczyciła Kinga i Bolesław Wstydliwy.

Niestety kościół zbudowany w stylu późnoromańskim zniszczył pożar w 1708. Ogień dokonał sporych zniszczeń, dlatego też odbudowany kościół nabrał barokowego charakteru. Kolejne zmiany w wyglądzie fasady miały miejsce w 1780 roku.

Dogodne położenie klasztoru blisko 2 rzek – Wisły i Dłubni – pozwoliło na założenie stawów rybnych, młyna, a dostęp do wody przydawał się również w uprawie roślin i hodowli bydła. Klasztor nie tylko służył modlitwie i nauce, ale też musiał wyżywić mnichów – w myśl hasła ora et labora. Jedni bracia zajmowali się bardziej modlitwą, a konwersi bardziej pracą fizyczną.

Wystrój kościoła
W latach 1536-1538 prezbiterium ozdobił malowidłami ściennymi brat Stanisław Samostrzelnik (zm. 1541). Cysters z Mogiły pozostawił po sobie ślad nie tylko w postaci polichromii, był także uznanym iluminatorem ksiąg.

Natomiast nawę główną obecnego budynku kościoła i nawy boczne ozdobił w latach 1912-1919 modernistycznymi polichromiami Jan Bukowski (1873-1943). Tak na marginesie – jego prace możesz też zobaczyć w innych krakowskich kościołach – na przykład u jezuitów przy ulicy Kopernika.

Prezbiterium i ołtarz
Ołtarz główny zdobi poliptyk z 1514, w jego centralnej części znajduje się figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Na skrzydłach umieszczono sceny z życia Maryi i sceny Męki Pańskiej.

Blisko ołtarza stalle pochodzące z XVIII wieku, zdobione wizerunkami cysterskich świętych – Roberta. Albertyka, Stefana, Bernarda.

Kaplica Krzyża Świętego
Kaplicę urządzono w latach 1586-1588, a centralnym punktem jest słynący cudami gotycki krucyfiks z przełomu XIV/XV wieku. Ozdobną kratę ufundował Stefan Żółtowski spod Olkusza, jako votum za ocalenie życia w bitwie pod Cecorą (1620).

Podobno krzyż przetrwał bez uszczerbku pożar w 1447. Figura Chrystusa mierzy ponad 190 centymetrów.

Do kaplicy przyjeżdżali władcy – Zygmunt Stary i Stefan Batory.

Witraże
W ostrołukowych oknach za ołtarzem zobaczysz witraże przedstawiające sceny z życia Jezusa i Maryi. Patrząc na dzieje kościoła, witraże są całkiem młode, gdyś wykonał je w 1947 roku Tadeusz Wojciechowski (1902-1982).

Zajrzyjmy do klasztoru
Teraz pora przejść przez klasztorną furtę, by zobaczyć, jak prezentują się pomieszczenia klasztorne.

Wchodzimy do pomieszczeń z gotyckimi sklepieniami, z pozostałościami gotyckich okien.

Nad portalem drzwi napis „Bursaria moastery 1569” – kiedyś zaplecze zakrystii, a obecnie klasztorne archiwum.

Tutaj też warto przystanąć na chwilę przez freskiem „Ukrzyżowanie” z 1538, dziełem Stanisława Samostrzelnika.

Spacer po krużgankach to również wielka przyjemność. W oddali słychać było śpiew mnichów i jedynie moje zelówki na posadzce.


Wirydarz
Spacerując po krużgankach, można także wejść do wewnętrznego ogrodu klasztornego (wirydarz). Nie wiem jak Ty, ale ja uwielbiam wirydarze – klasztorne oazy spokoju i zieleni. Stąd znakomicie prezentuje się zegar słoneczny (XVII/XVIII w.) na wieży kościoła.

Ogród opacki
Na prawo od muzeum i klasztornej biblioteki możesz odpocząć w odtworzonym opackim ogrodzie, w którym stoi figura św. Bernarda.

Stamtąd dobrze widać ścianę przeoratu ozdobioną wizerunkiem Zygmunta Starego i napis „Pater Patrie” (Ojciec Ojczyzny).

Podsumowanie
Osoby wierzące przybywają tu, by modlić się do cudownej figury Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Dla niewierzących opactwo cystersów to przyjemne doznanie estetyczne i wyciszenie. Udało mi się tym razem odwiedzić kościół i klasztor w pewne piątkowe przedpołudnie. Mogłam chłonąć energię tego miejsca, w spokoju studiować wyposażenie świątyni, dekoracje i detale architektoniczne. Najpierw odwiedziłam kościół, później muzeum, następnie zwiedziłam krużganki i wirydarz, a na finał jeszcze raz zajrzałam do kościoła. Bardzo pomaga przy samodzielnym zwiedzaniu ulotka-przewodnik, którą za symboliczną kwotę można kupić w przyklasztornym sklepiku.
Jeśli będziesz kiedyś w Krakowie po raz kolejny lub na dłużej, zajrzyj także tutaj. Łatwo tu dotrzeć tramwajem, a od przystanku Klasztorna kilka minut spacerem.

