Ruiny Somló trafiły na naszą listę zwiedzania okolic Balatonu w ostatniej chwili. Dotarliśmy na zamek późnym popołudniem, gdy już tylko kilka osób kręciło się po ruinach. Ciepłe światło słońca, które powoli szykowało się do snu, cisza i spokój. Idealne miejsce na odpoczynek wśród ruin po intensywnym dniu. Jedyny mankament, że tablice informacyjne wyłącznie po węgiersku, więc o historii zamku trzeba samodzielnie doczytać w Internecie.
Krótka historia zamku Somló
Żeby dowiedzieć się czegoś o dziejach zamku, przekopaliśmy przez strony w kilku językach, a w zrozumieniu węgierskich stron pomógł nam tłumacz wujka Gugla, ale do takich tłumaczeń podchodzimy z dystansem. Zamek tak często zmieniał właścicieli, że trudno momentami połapać się w jego dziejach.
Jak to się zaczęło
Przypuszcza się, że pierwsze umocnienia powstały w tym miejscu już w XI wieku.
Doczytaliśmy, że „castrum Somlo” pojawia się w dokumencie z 1352 roku, gdy niejaki János, syn Csenika traci zamek decyzją króla Ludwika Węgierskiego. Zamek przejmuje Benedek Himfi. Można zatem przypuszczać, że zamek zbudowano w pierwszej połowie XIV wieku, gdy należał do Csenika. Csenik prawdopodobnie był królewskim komornikiem. Zamek miał wchodzić w system obrony przed najeźdźcami od strony Turcji i Mongolii.
Kolejne informacje na temat zamku pochodzą z lat 1386-1389, gdy skarbnik Miklós Zámbó (zm. 1395) przeprowadzał remont zamku. Pojawia się też informacja, że król Zygmunt Luksemburski odkupił zamek, a potem wymienił zamek za coś innego z Miklósem I Garai (zm. 1433 lub 1434).
Polski akcent
Z takich odrobinę polskich akcentów warto wspomnieć, że w 1440 roku zwolennicy postaci nam znanej jako Władysław III Warneńczyk zdobyli zamek Somló, a później odbił go László Garai (syn Miklósa I, zm. 1459).
Zbóje na zamku
Dziwne interesy z zamkiem ubijał Jób Garai (wnuk Miklósa I) – w 1461 wymienił się na zamki z Jánosem Antymusem, a w 1470 znowu był właścicielem Somló. Sprytny János Antymus urządził na zamku bazę wypadową dla swoich zbójów.
Pominiemy kolejne roszady w prawie własności – ważne jest, że w 1479 roku zamek kupił król Maciej Korwin, który szybko jednak podarował go Pálowi Kinizsi (zm. 1494), postaci słynącej z męstwa, odwagi i siły fizycznej, a także wierności władcy. Pál Kinizsi zaś przystąpił do rozbudowy obwarowań zamku.
Biskup rządzi
Po jego śmierci właścicielem zamku Somló w 1495 został Tamás Bakócz (zm. 1521), biskup Egeru (późniejszy prymas Węgier). Syn woźnicy otrzymał szlachectwo od króla Macieja Korwina, gdy pełnił funkcję królewskiego sekretarza. Trzeba przyznać, że zrobił zawrotną karierę, dzięki początkowemu wsparciu swojego wuja, który opłacił jego edukację. Doczytaliśmy, że Bakócz studiował nie tylko we Włoszech, ale także w Krakowie. Nawet w 1513 roku był kandydatem na papieża.
Duchowny przystąpił do przebudowy zamku – interesowało go przystosowanie obiektu do poziomu, gdzie można wygodnie mieszkać i przyjmować gości, a jednocześnie zamek otrzymał renesansowe elementy. Oczywiście musiała pojawić się także zamkowa kaplica, ale nie zapomniał biskup o poprawieniu wyposażenia służącego odparciu ewentualnego ataku.
Zamek na mocy testamentu otrzymał jego bratanek Péter II Erdődy (ok. 1504-1567). I wreszcie zamek przez 30 lat nie zmieniał właściciela. W 1543 załoga zamku z wielkim poświęceniem odparła atak turecki.
Okrutny pan
W 1548 roku zamek kupił András Choron (Csóron). András, a później jego syn János, zostali zapamiętani jako ci, którzy z okolicznych chłopów wyciskali ostatni grosz. Po śmierci ostatniego męskiego przedstawiciela rodu w 1584, poprzez małżeńskie koligacje żeńskiej linii w posiadanie Somló wszedł István Liszthy (zm. ok. 1587 roku).
Zamek chyli się ku upadkowi
Wieloletnie spory sądowe o spadek, które toczyły się pod koniec XVI wieku, sprawiły, że pozostający bez opieki zamek zaczął popadać w ruinę. Na początku XVIII wieku, podczas powstania Rakoczego, na zamku stacjonowały wojska cesarskie.
Od 1735 zamek stał już praktycznie opuszczony i niszczał, niszczał, niszczał. Oficjalnie nadal należał (do 1945 roku) do rodziny Erdődy, ale rodzina wolała mieszkać w miejscowości Doba, zamiast inwestować w odnowienie ruiny.

Jak doczytaliśmy w Internecie, dopiero w 2017 zaczęto dbać o ruiny.
Lokalizacja zamku Somló
Zamek wzniesiono na bazaltowym cyplu o stromych zboczach (432 m n.p.m.), z dobrą widocznością na Nizinę Węgierską. Ukształtowanie terenu wymusiło, że zamek przybrał nieregularny kształt.
Gdzie zaparkować
Zamek znajduje się na wulkanicznym wzgórzu tuż obok wsi Doba (komitat Veszprém). Niewielki parking znajdziesz na mapach Google, wpisując hasło Somlói vár parkoló. Dojechać można do niego wąską asfaltową drogą, która pnie się w górę pomiędzy domami. Chwilami możesz odnieść wrażenie, że wjeżdżasz na czyjeś podwórko 😉
Od parkingu już tylko kilka minut spaceru przez las – po asfalcie, ale dość mocny kąt nachylenia. Ostatni kawałek już po wypłaszczeniu.
Do zamku prowadzą także szlaki piesze, ale nie mieliśmy okazji ich przetestować.
Podsumowanie
Wypad na zamek Somló to znakomity pomysł na szybką wycieczkę. Zwłaszcza o poranku lub pod koniec dnia, by nacieszyć się spokojem tego miejsca i widokiem na okolicę. O ile uda się zaparkować, bo parking naprawdę malutki.
















