Spree / Szprewa przepływa przez Brandenburgię i Saksonię do Berlina, by w dzielnicy Spandau połączyć się z Hawelą. Od źródła do ujścia pokonuje ponad 400 kilometrów. Po drodze przepływa między innymi przez Cottbus. Pewnie nie raz już słyszał_ś nazwę Spreewald wymienianą wśród największych przyrodniczych atrakcji Niemiec. Spreewald (w jęz. dolnołużyckim Błota) to ponad 300 km naturalnych kanałów ciągnących się przez lasy i łąki.
Wsiadaj zatem z nami na pokład i ruszajmy na relaksującą wycieczkę po zielonych wodach Szprewy.
Rejsy po Szprewie – skąd wypływają łodzie
Na rejs po Szprewie możesz wybrać się m.in. z miejscowości Beeskow – ciekawe miasteczko bardzo blisko od Frankfurtu nad Odrą. Kolejnym popularnym miejscem, skąd wypływają łodzie jest przystań w Lübbenau.
Miasteczko Burg
Jak już wiesz, my wybraliśmy jednak malownicze miasteczko Burg oddalone ok. 80 km od Frankfurtu (Oder) i ok. 50 km od granicy w Gubinie.
Po rejsie warto też przespacerować się między pięknie utrzymanymi domami, hotelami. Odpocząć można również wśród zieleni i kwiatów w parku.
O tym, że przed wiekami Słowianie mieszkali także w tym rejonie, przypominają rzeźby w Parku Legend (Kur- und Sagenpark) nawiązujące do serbołużyckiego dziedzictwa.
Warto wspomnieć, że udokumentowane dzieje miasteczka sięgają aż początku XIV wieku.

Gdzie nocować
Przed rejsem nocowaliśmy w budynku dawnej szkoły „Zum Alten Schulhaus” zaadaptowanym na urocze pokoje gościnne.
Z samego rana wybraliśmy na rejs po Szprewie. Oczywiście w myśl naszej zasady: kto wcześnie wstaje, ten zwiedza bez tłumów. Na szczęście piekarnia znajduje się zaledwie kilka kroków od kwatery, więc świeże pieczywo na śniadanie zdążyliśmy kupić jeszcze przed wycieczką.
Burg – przystań
Z przystani w miasteczku Burg praktycznie co chwilę odpływają łodzie. Obowiązuje jednak zasada, że musi się zebrać wymagana liczba pasażerów. Do wyboru kilka propozycji, a cena oczywiście zależy od tego, jak długo trwa wycieczka.
Wrażenia z rejsu
Na brzegach rzeki dostrzeżesz pięknie utrzymane domy, zatopione w zieleni, z prywatnymi pomostami i łódkami. Czysto, estetycznie i malowniczo.
Słoneczne światło przefiltrowane przez liście maluje impresjonistyczne obrazy na wodzie.
Z głównego szlaku wodnego odbijają także odnogi, na skrzyżowaniach znaki jak na górskich szlakach, które pomagają nawigować tym, którzy wybrali kajaki, by samodzielnie popływać.

Rejs bardzo kojący i relaksujący. Gdyby trwał dłużej, to chyba pasażerowie usnęliby. Nam 2 godziny wystarczyły.
Momentami roślinność jest tak gęsta, że można pomyśleć, że to nie Szprewa, tylko jakaś afrykańska lub południowoamerykańska rzeka przedzierająca się przez tropikalny las.
Ogórkowe smakołyki
W ramach dodatkowej atrakcji, na brzegu mieszkańcy wystawiają także swoje produkty. Spreewald słynie z ogórków i przetworów ogórkowych. Niektóre fantazje na temat tego, co można zrobić z ogórków, mogą zaskoczyć nawet Słowian.
Podsumowanie
Rejs po Szprewie, nawet w upalny dzień, to wielka frajda. Potężne drzewa rzucają przyjemny cień. Cisza, spokój i śpiewające ptaki. Czasem mijają Cię na trasie inne łodzie lub kajaki.
Udało nam się skorzystać z rejsu w czerwcu, przed wakacyjnym szczytem. Na łodzi sami dorośli, w tym niektórzy nawet mocno dojrzali. W ciszy kontemplowaliśmy piękno natury. Warunki wręcz idealne. Taka przyrodnicza przygoda marzyła nam się od dawna i musimy przyznać, że rejs okazał się strzałem w 10. Serdecznie polecamy!















