Zamek Kanina (Kaninë) to kolejne świadectwo burzliwej historii Albanii. Choć obecnie to już tylko ruina, to nadal zachwyca swoim ogromem i niezwykłym położeniem aż 380 metrów n.p.m. Powierzchnia twierdzy w czasach świetności obejmowała aż 3,6 hektara. Kalaja e Kaninës to znakomity pomysł na wycieczkę z pobliskiej Vlory lub przystanek w ramach objazdowego zwiedzania Albanii. Z zamku Kaninë położonego na górze Shushicë rozciąga się wspaniały widok na zatokę i okoliczne wzgórza. Przejazd kręta drogą wiodącą do zamku zaczynasz wzdłuż plaż, by po kilku minutach być ponad 300 metrów wyżej.

Krótka historia zamku Kanina
Jak to w tym rejonie świata bywa, historia zasiedlenia góry sięga bardzo daleko, bo aż 3 wieku przed naszą erą. Wówczas istniała na wzgórzu osada plemienia Amantes. Zamieszkiwali rejon współczesnej Vlory, ale także Apollonii (obecnie stanowisko archeologiczne).

W IV wieku, ale już naszej ery, w czasach panowania Bizancjum na tym terenie, zamek przeistoczył się w ufortyfikowaną osadę.

Z kolei w VI wieku naszej ery, za panowania bizantyjskiego cesarza Justyniana I Wielkiego (panował w latach 527-565) twierdza przeszła kolejne przemiany, a właściwie mówi się o odbudowie lub nawet budowie twierdzy. Kształt twierdzy z czasów Justyniana zachował się do dziś. Wówczas obowiązywała nazwa Kionin.

Burzliwe dzieje zamku Kanina
W XIII wieku trwały nieustanne spory i walki o Kaninë z włoskimi państewkami, by jednak ostatecznie ok. 1290 znalazł się pod panowaniem Bizancjum, co trwało aż do lat 40. XIV wieku. Wykorzystując wewnętrzne problemy, które dręczyły wówczas Bizancjum, na scenie pojawił się serbski władca Stefan Uroš IV Dušan (Цар Стефан Душан Силни, 1308-1355). Najprawdopodobniej na przełomie lat 1345/46 roku osadził na zamku swojego szwagra Jana Komnena Asena (prywatnie Jan był bratem bułgarskiego cara Iwana Aleksandra, który blisko współpracował z Serbami).
Trudno ocenić początkowy zakres jego władzy, lecz z czasem otrzymał tytuł despoty. Po śmierci Dušana pozycja Jana Asena wzrosła i usamodzielnił się od Serbii.

Pomimo oderwania się od wpływów serbskich, Księstwo Valony (1356-1417) pozostało pod wyraźnym wpływem Wenecji. Ważnym czynnikiem dla istnienia księstwa były także kontakty handlowe z Republiką Raguzy (Republika Dubrownicka). Dzieło Jana Asena (serb. Јован Комнин Асен, bułg. Йоан Комнин Асен, zm. 1363) kontynuował jego syn Aleksander.

W 1417 Kaninë podbili Turcy osmańscy. Za czasów Sulejmana Wspaniałego zamek został przebudowany (po 1530 roku), a jednocześnie stopniowo zaczął tracić na znaczeniu.

W 1690 Wenecjanom udało się przejąć zamek, ale już w kolejnym roku Turcy odebrali im twierdzę.

Kanina w XIX i XX wieku
W XIX wieku zamek ostatecznie opuszczono, zaczął popadać w ruinę, a większych zniszczeń dokonała armia włoska podczas I wojny światowej (bombardowanie zamku). Zamek ucierpiał także podczas walk o Vlorę w 1920 między oddziałami albańskimi a włoskimi.

W czasach betonowego szaleństwa Hodży na szczęście nie wprowadzono tu większych zmian.

Zwiedzanie zamku Kanina
W pierwszej chwili nie widać ogrodzenia, bramy ani kasy. Gdy już jesteśmy centralnie na terenie twierdzy, pojawia się pan (widoczny na kilku zdjęciach) w odblaskowej kamizelce i pobiera opłatę za zwiedzanie. Płatność tylko gotówką.

Na terenie można też spotkać zwierzaki. Czy to zwierzaki, którymi opiekuje się pan bileter, a może należą do ludzi mieszkających w pobliżu? Szkoda przecież, żeby taka soczysta trawa się marnowała.

Rozległy teren wygląda jak pofałdowanie wzgórze, z którego wyrastają resztki dawnych umocnień, a pod wybrzuszeniami terenu z pewnością skrywają się pozostałości zabudowań.

Może same ruiny w pierwszej chwili nie powalają, ale widok na morze, na okoliczne wzgórza, ogrom terenu i przejazd malowniczą drogą SH8 robią wrażenie.

Gdy przyjrzymy się murom, widać jak solidnie były wykonane.

Trafiliśmy na zamek Kaninë, gdy do Vlorë dotarło załamanie pogody – duże zachmurzenie i przelotne opady deszczu, ale chmury dodawały ruinom aury tajemniczości. Ludzi niewielu, więc można było w ciszy i spokoju kontemplować widoki. Na kilka minut wyjrzało nieśmiało słońce.

Jak dojechać do zamku
Zamek Kaninë oddalony jest od Vlorë zaledwie ok. 6 kilometrów. Najwygodniej dostać się tutaj jednak samochodem. Nie ma większego problemu z wypożyczeniem samochodu w Albanii. Wyznaczono niewielki parking od strony morza, właściwie placyk w zboczu wzgórza, a ostatni odcinek, by dotrzeć do twierdzy, wiedzie już gruntową drogą. Może się okazać w szczycie sezonu, że nie będzie gdzie zaparkować i trzeba będzie szukać miejsca gdzieś niżej i wdrapać się ostro pod górę.

Podsumowanie
Choć pogoda była mało wycieczkowa, to w ogólnym rozrachunku byliśmy bardzo zadowoleni. Piękne widoki z góry, zjawiskowa i pełna zakrętów nowa trasa, a po drodze zachwycający punkt widokowy (dużo niżej niż zamek). Soczysta zieleń trawy, chmury, lekka mgiełka nad wzgórzami i pozostałości zamczysta robiły wrażenie, że to Szkocja, a nie Albania.
A tak przy okazji, jeszcze w okolicach Vlorë polecamy Zvërnec, ale to już inna opowieść.

