Porto Palermo, choć brzmi z włoska, znajduje się w Albanii, przy malowniczej szosie SH8. Jeśli będziesz podróżować samochodem na trasie Vlora – Saranda z pewnością nie przegapisz zatoki Porto Palermo. Zaliczasz się do fanów zamków i twierdz? Porto Palermo powinno przypaść Ci do gustu. Konstrukcja twierdzy to jedno, widok z góry na turkusowo-lazurową wodę Morza Jońskiego to drugie, a pobliska plaża to trzecie. Przejdźmy do szczegółów, a dopiszesz Porto Palermo na swoją listę albańskich atrakcji do zobaczenia.

Ali Pasza – budowniczy twierdz
Pamiętasz może jak w tekście o zamku Tepelenë wspominaliśmy, że zwiedzając Albanię wielokrotnie spotkasz się z postacią Alego Paszy? I właśnie twierdza Porto Palermo to kolejna budowla wzniesiona za jego rządów. I do tego znakomicie zachowana.

Trzeba przyznać, że potężne mury o grubości 3,2 – 3,5 metra wykonano solidnie.

Twierdzę z drogą SH8 łączy wąski pas ziemi, więc niewiele brakuje, by twierdza była na wyspie.

W jednym źródłach spotkasz się z opinią, że jednak twierdza leży na wyspie, a w innych – że na półwyspie. Jakby nie patrzeć – wody dużo wkoło.

Według legendy Ali Pasza (1741–1822) zlecił budowę twierdzy dla swojej greckiej żony znanej jako Kyra Vasiliki (Κυρά Βασιλική, 1789–1834). Poślubił ją w 1808 roku, gdy był już bardzo dojrzałym mężczyzną. Siwy brodacz podobno lubił podglądać przez lunetę, gdy młodziutka żona kąpała się w morzu.

Co ciekawe – nie zmusił jej do zmiany wyznania, a w Porto Palermo wydzielono dla niej nawet kaplicę. I jeszcze jedno – choć harem Alego Paszy liczył nawet 600 kobiet, to jednak Vasiliki miała na niego największy wpływ i pozostała z nim do końca.

Romantyczno-erotyczne pobudki budowy twierdzy chyba można jednak włożyć między bajki, bo strategiczne położenie miejsca dostrzeżono wiele wieków wcześniej. Już w starożytności był tu port Panormus.

Trójkątna twierdza Porto Palermo
Pora opowiedzieć coś więcej o twierdzy – na początek kilka słów o ciekawym kształcie.

Francuski inżynier (niektóre źródła mówią, że nie jeden, a kilku), którego zatrudnił Ali Pasza, zaprojektował budowlę w kształcie trójkąta z zaokrąglonymi wieżami na rogach.

W pracach uczestniczył także albański konstruktor. Jako data ukończenia budowy często pada rok 1804. Chodzą słuchy, że po zakończeniu prac Francuz został zgładzony, a tajemnice zamku poszły z nim do grobu.

Niektórzy badacze wątpią, że zamek powstał za czasów Alego Paszy i przypuszczalnie jest starszy. Skąd takie przypuszczenie? Chociażby dlatego, że widać podobieństwo do weneckiego trójkątnego zamku (Venetian Triangle Castle), który stoi nad jeziorem Butrint, kawałek za kurortem Ksamil. Może Porto Palermo jedynie dostosowano do potrzeb Alego Paszy? Przebudowano twierdzę na bazie starszego fortu? Metoda konstrukcji murów wskazuje jednak na wiek XIX.

Zwiedzanie twierdzy Porto Palermo
Dolny poziom twierdzy przytłacza mrokiem. Chłód i wilgoć mocno kontrastują z ciepłem, które zostało za bramą.

Przyjemniej robi się dopiero na niewielkim dziedzińcu, czy raczej tarasie. I ten widok na morze.

W dolnej części twierdzy można zapoznać się z postacią Alego Paszy. Zobaczymy pokój paszy, pomieszczenia służby. Jest nawet studnia.

Żeby się zagrzać najlepiej wyjść jednak na górny poziom – słońca i powietrza tutaj nie brakuje. Trzeba przyznać, że strażnicy mieli znakomity widok na okolicę.

Informacje praktyczne
Zwiedzanie płatne. Aktualne godziny i ceny można sprawdzić w Internecie.

Cicha zatoczka niedaleko od twierdzy
Na parkingu obok twierdzy gęsto, a potrzebujesz chwili spokoju? Nieopodal twierdzy można znaleźć cudownie ciche i spokojne miejsce, które zachwyca odcieniami wody w promieniach słońca.

Gdy będziesz jechać od strony Sarandy, znajdziesz to miejsce oczywiście po lewej stronie. Odbicie w lewo kawałek przed zjazdem na parking twierdzy. My zaparkowaliśmy w zatoczce (wyznaczone miejsce postojowe), bo to bezpieczniejsza opcja niż skręcanie na zakręcie, tuż za barierami. Zdecydowanie wygodniej zatrzymać się tam jadąc od strony Himarë i Porto Palermo.

Możesz wybrać się na krótki spacer od plaży w stronę Porto Palermo. Może uda Ci się zobaczyć twierdzę z innej perspektywy. Nie jednak nie wdrapaliśmy na pagór, bo zarośla były ostre i gęste. Gdyby to było w Czechach, to już by tam była vyhlídka 😉

Punkt widokowy przy SH8
Łatwo znajdziesz jeszcze jedno miejsce, gdzie można się bezpiecznie zatrzymać, by zobaczyć twierdzę z innej perspektywy. Jadąc od Sarandy, jest kawałek za zjazdem na parking przy twierdzy.

Jak dojechać do Porto Palermo
Niestety najwygodniej samochodem. Parking bezpłatny, a mówiąc dokładniej – parkuje się tak, jak się da. Obok miejsc parkingowych znajdziesz niewielką knajpkę (nie testowaliśmy) i kościółek św. Mikołaja

Podsumowanie
Kalaja e Porto Palermos łączy w sobie piękno przyrody, potęgę twierdzy i opowieść o kontrowersyjnym bohaterze narodowym Albanii. Twierdza nadal skrywa wiele tajemnic, a czy uda się je kiedyś odkryć? Kto wie.

