Niewielka wysepka Zvërnec położona na lagunie Narta (Laguna e Nartës) przyciąga rzesze turystów wypoczywających w nieodległej Vlorze. Co ich przyciąga? Po pierwsze drewniany most łączący stały ląd z wysepką, a po drugie bizantyjski zabytek sakralny, którego historia sięga XIII wieku.

Drewniany most na wyspę Zvërnec
Drewniany most na niewielką wysepkę (ok. 430 x 300 metrów) liczy aż 270 metrów długości. Trzeba przyznać, że prezentuje się romantycznie, a do tego stanowi wdzięczny obiekt do fotografowania.
Most w jednym miejscu się rozwidla, co dodaje całej konstrukcji lekkości, a jednocześnie sprawia, że szczególnie najmłodsi turyści czują się jak odkrywcy.

Przy pomoście wyrastają z wody rzeźby flamingów, wprowadzają element nowoczesności, a jednocześnie wzbudzają radość na twarzach dzieci.

Wysepkę porastają drzewa iglaste. Warto wspomnieć, że obok wyspy z monastyrem wyrasta z wody jeszcze jedna niewielka wysepka, także pokryta lasem. Na nią jednak można dostać się wyłącznie łódką.
Uwaga: choć na lądzie nie czuć było silnego wiatru, to na moście wiało tak, że momentami głowę chciało urwać. Kurtkę z kapturem warto zabrać ze sobą.

Historia monastyru Zvërnec
Historia monastyru i kościoła Najświętszej Marii Panny (Kisha e Shën Mërisë) sięga XIII wieku, choć niektórzy myślą, że początki świętego miejsca mogą sięgać nawet X wieku. Jedna z teorii głosi, że na wyspie być może pochowano księcia Karaxha. Może to dla jego doczesnych szczątków zbudowano świątynię, a szczątki złożono w sarkofagu. Grobowiec ozdabia rzeźbiona czaszka otoczona wężem. Na podstawie tego motywu niektórzy badacze uważają, że może to jednak być symbol masoński.

Na tablicy informacyjnej widnieje informacja, że kościół zbudowano w połowie XIV w.
Wierni otaczają kultem ikonę Świętej Marii. Znamy jej twórcę – Tërpo Zografi był albańskim artystą, który rozpoczął swoją artystyczną drogę ok. 1782 roku. Tërpo Zografi wywodził się ze słynnej rodziny twórców ikon, kontynuował pracę ojca i stryja.

Monastyr w XX wieku
W monastyrze, jak i w Matce Boskiej szukały wsparcia rodziny osób psychicznie chorych. Niestety ciężkie przypadki bywały więzione, a nawet przykuwane kajdanami do ścian. Od ok. 1960 albańskie władze wykorzystywały pomieszczenia klasztoru, by osadzać na wyspie więźniów politycznych.

Monastyr ostatecznie zamknięto w 1967 na fali odgórnej laicyzacji Albanii. Niestety pozostawiona bez opieki świątynia została splądrowana. Uszkodził ją jeszcze pożar.

Sakralny charakter cerkwi na wyspie przywrócono dopiero w 1990 roku. Wyjątkowo tłumie wierni przybywają na Zvërnec 15 sierpnia, więc w tym dniu lepiej się tam nie wybierać na zwiedzanie.


Jak dojechać na wyspę Zvërnec
Najwygodniej samochodem. To dobry pomysł na wypad, gdy odpoczywasz we Vlorze (ok. 11 kilometrów). W Albanii nie ma problemu z wypożyczeniem samochodu. Wycieczkę na wyspę Zvërnec możesz połączyć z odwiedzeniem okolicznych plaż, a także zamku Kaninë koło Vlory – wtedy wypożyczenie auta na cały dzień ma sens.

Do parkingu w pobliżu mostu na Zvërnec prowadzi wąska droga tuż nad wodą, a parkowanie bywa wyzwaniem. Dobrze dotrzeć tutaj wcześnie rano.

Koło parkingu znajdziesz także ślady bunkromanii z czasów krwawej dyktatury Envera Hodży.

Podsumowanie
Zwiedzanie zajęło nam ok. 45 minut. Wewnątrz cerkwi było sporo ludzi, co utrudniało skupienie się na wystroju, a przez to, że nie wolno robić zdjęć, to trudno po czasie opowiadać wnętrzach. Przyjemna wycieczka, malownicze miejsce, ale wymiar historyczny, gdzieś się nam rozmył.

