Trang An / Tràng An – rejs po grotach i świątyniach

Na temat Tràng An czytaliśmy sporo jeszcze przed wyjazdem. Z opisów i relacji wydawało nam się, że warto się tam wybrać. Na miejscu okazało się, że atrakcja wspanialsza, niż się spodziewaliśmy. Szybko można zrozumieć, dlaczego ta zjawiskowa okolica znajduje się od 2014 roku na liście UNESCO zarówno dzięki walorom przyrodniczym, jak i elementom dziedzictwa kulturowego. Niektórzy twierdzą, że Tràng An – rozlewisko rzeki Sông Nhà Lê, starego traktu wodnego łączącego Hoa Lư  (dawną stolicę) z południem – przypomina zatokę Hạ Long w wersji śródlądowej. Coś w tym jest. Przenosimy się zatem do Tràng An Landscape Complex.

Tràng An, łodzie i płyną po rzece. 20251112_115746-ink

Przystań Tràng An

Przystań Tràng An znajduje się 10 km od Tam Cốc i zaledwie 7 kilometrów od centrum Ninh Bình. Bez problemu dotrzesz tu Grabem lub na skuterze. Nocowaliśmy w Tam Cốc, więc wcześnie rano szybko dotarliśmy pod kasę. Przejazd samochodem z Tam Cốc zajmuje ok. 15 minut.

Sama przystań, jak i zaplecze gastronomiczno-handlowe prezentują się bardzo dobrze. Aby dostać się od kasy do miejsca, z którego wyruszają łódki przechodzi się tunelem pod szosą. Zaskoczyło nas to mile, że tak mądrze i estetycznie wszystko zaplanowano.

Tràng An, pod dachem wiszą podświetlone kolorowe lampiony.20251112_122012-ink
Lampiony pod dachem
W teorii najlepszy czas, by wybrać się na rejs to pora sucha od października do kwietnia, ale za to od kwietnia do czerwca kwitną lotosy ;-).

Opcje rejsów

W czasie naszej wizyty (listopad 2025) można było wybrać jedną z trzech tras. Chwilę nam zajęło rozważanie za i przeciw, bo już podejrzewaliśmy, że każda tych opcji będzie przepiękna.

Tràng An, kwitnące lotosy. 20251112_092742-ink

Oto w telegraficznym skrócie, co oferuje Tràng An:

  • Trasa nr 1: 9 jaskiń i 3 świątynie.
  • Trasa nr 2: 4 jaskinie, 2 świątynie i pałac królewski.
  • Trasa nr 3: 3 jaskinie, 3 świątynie.

Ostatecznie wybraliśmy trasę nr 2, która według nas w wyważony sposób łączy w sobie elementy przyrodnicze i kulturowe. Ale i tak po odejściu od kasy mieliśmy wątpliwości, czy faktycznie to słuszny wybór.

Tràng An, łodzie płyną po rzece. 20251112_115938-ink

Trasa nr 2 obejmuje:
Hang LãmĐền Thần Cao SơnHang VạngHang Thánh TrượtĐền Suối TiênHang ĐạiHành cung Vũ Lâm.
Dla wyjaśnienia tych nazw dodamy, że hang = jaskinia, zaś đền = świątynia.

Co ciekawe, opis trasy milczy na temat obiektu znanego jako Thủy Đình Pavilion, który wprawia w zachwyt wszystkich turystów. Cierpliwości, napiszemy o nim poniżej ;).

Oferowane wycieczki łodziami trwają ok. 2-3 godzin.

Liczba turystów na łodzi: maksymalnie 4 osoby. Kamizelki obowiązkowe.

Tràng An, widok na przystań od strony rzeki. 20251112_120931-ink

Świątynie na trasie rejsu

W tej magicznej okolicy, w miejscach, do których można dotrzeć jedynie łodzią, skrywają się świątynie, których dzieje sięgają XIII wieku i czasów panowania dynastii Trần. Niestety o samych świątyniach trudno dowiedzieć się czegoś konkretnego po angielsku. Na miejscu i w Internecie nie udało nam się znaleźć informacji. Czy to budowle z XIII lub XIV wieku, czy przebudowane w swojej historii, czy odbudowane w XX wieku – trudno powiedzieć. Pozostaje oglądanie zdjęć 😉 

Tràng An. ściana świątyni Thần Cao Sơn. Detal - ornament na cegłach. 20251112_090127-ink
Detal ze świątyni Thần Cao Sơn

Thủy Đình Pavilion

Na trasie naszej wycieczki znalazł się urokliwy Thủy Đình Pavilion, jak już pisaliśmy nie wymieniony w opisie wycieczki. Thủy Đình można przetłumaczyć jako pawilon na wodzie

Za pawilonem na wodzie wyłania się z wody góra Feniksa – The Phoenix Moutain (Núi Phượng Hoàng).

Tràng An,Thủy Đình Pavilion, pawilon na wodzie.20251112_093949-ink
Pawilon na wodzie

Zdjęcia na tle pawilonu i góry stanowią obowiązkowy punkt programu. Panie łódeczkowe parkują łódki w odpowiednim miejscu, zachęcają do pozowania i robią zdjęcia swoim pasażerom.

Według informacji, które udało nam się wygrzebać w sieci – pod dachem pawilonu znajduje się dzwon. My dzwonu jednak nie widzieliśmy, żadna z łodzi tak blisko nie podpływała.

Tràng An,Thủy Đình Pavilion, pawilon na wodzie. 20251112_093924-ink

Świątynia Thần Cao Sơn 

Kolejny punkt trasy nr 2 stanowi świątynia poświęcona bogu Cao Sơn, patronowi gór i rolnictwa. Trzeba jednak jedno przyznać – prezentuje się znakomicie na tle majestatycznych gór.

Tràng An, świątynia Thần Cao Sơn na te gór.20251112_090500-ink
Świątynia Thần Cao Sơn 

Tràng An, świątynia Thần Cao Sơn. Na pierwszym planie sztuczny basen z rybami. 20251112_091443-ink

Tràng An, świątynia Thần Cao Sơn - ściana z cegieł, z przodu porcelanowa waza / donica. 20251112_090327-ink

Tràng An, wnętrze świątyni Thần Cao Sơn. Nad głównym ołtarzem ażurowa ścianka drewniana w złotym kolorze . 20251112_090110-ink

Tràng An, widok z tarasu świątyni Thần Cao Sơn na góry. 20251112_090342-ink

Świątynia Quý Minh Suối Tiên

Kolejny przystanek na trasie świątynia poświęcona Quý Minh, bogu wody i ziemi.

Tràng An, świątynia Quý Minh Suối Tiên.20251112_101137-ink
Świątynia Quý Minh Suối Tiên

Jaskinie

Trasa naszej wodnej wycieczki obejmowała przepłynięcie przez jaskinie: Hang Lãm – Hang Vạng – Hang Thánh Trượt – Hang Đại.

Na szczęście dla ułatwienia przy jaskiniach wiszą tabliczki, więc można się zorientować, do której z nich wpływa łódka i ile mają długości.

Jaskinia Lãm ma na przykład 60 metrów długości.

20251112_085423-ink

Vạng już zdecydowanie dłuższa, bo aż 250 metrów.

20251112_092146-ink

20251112_092151-ink

Hang Đại – 150 metrów

20251112_110248-ink

20251112_110509-ink

Ciekawy układ jaskiń znajduje się obok opisanego już pawilonu na wodzie (Thủy Đình). Najpierw płynęliśmy jaskinią po prawej stronie (Hang Thánh Trượt), a w drodze powrotnej – jaskinią po lewej (Hang Đại).

20251112_110352-ink

Pałac Królewski Vũ Lâm

Ostatni punkt rejsu i postój to Hành cung Vũ Lâm czyli Pałac Królewski Vũ Lâm w pobliżu pawilonu na wodzie.

Tràng An, Pałac Królewski Vũ Lâm.20251112_113654-ink
Pałac Królewski Vũ Lâm.

Tràng An, Pałac Królewski Vũ Lâm. 20251112_111955-ink

Tràng An, Pałac Królewski Vũ Lâm. 20251112_111859-ink

Tràng An, Pałac Królewski Vũ Lâm. 20251112_111421-ink

Okolica służyła za bazę, gdzie przygotowywano się do walki z Mongołami, którzy najechali Wietnam. Woda, lasy i wapienne skały sprawiały, że okolica była trudna zdobycia.

Oprócz zaplecza wojskowego, dynastia Trần (1224-1400) wspierała budowę buddyjskich świątyń w okolicy.

Tràng An, Pałac Królewski Vũ Lâm. 20251112_112223-ink

Wrażenia z rejsu

Jeśli chodzi o przyrodę i krajobraz – wycieczka zachwycająca. Wapienne, krasowe skały wyłaniają się z wody, jak zębiska prehistorycznego smoka. Spotyka się określenie kras wieżowy (stożkowy), a te skalne ostańce wyłaniające się z wody zwą się mogotami.

Tràng An, ostańce skalne (mogoty) wyrastające wysoko nad rzeką. 20251112_095043-ink

Niektóre skalne wieże sięgają 200 metrów wysokości. W swojej szarości wyglądają ponuro, niedostępnie i groźnie. Jakby mówiły – możesz podziwiać z oddali, ale nie podchodź zbyt blisko.

Tràng An, rzeka płynie pośród wysokich skał. 20251112_095420-ink

Wpływając między skały, czeka się z napięciem co będzie dalej. Jaki widok przygotowała jeszcze dla nas natura. Zachwycające efekty procesów kilku milionów lat geologicznej historii chroni UNESCO

Tràng An, łodzie płyną pośród wysokich skał. 20251112_100501-ink

Darujemy sobie geologiczne opowieści o dawnych morzach, plejstocenach i procesach, dzięki którym powstał taki krajobraz. Wybaczysz?

Tràng An, rzeka płyną w kierunku jaskini. 20251112_113638-ink

Woda za to przybiera przecudne odcienie zieleni, szmaragdu, błękitu w zależności od głębokości i kąta padania światła – prawdziwy spektakl. Zapewne nawet zawodowy malarz musiałby się chwilę nagłowić, by przypisać nazwy palecie barw, którą można podziwiać podczas rejsu.

Tràng An, samotna łódź na rzece. 20251112_090959-ink

Tràng An, wodorosty w rzece. 20251112_095822-ink

Chciałoby się płynąć, płynąć aż do zachodu słońca. No dobra, przyznamy się – po 2 godzinach pływania już tyłki trochę bolą. Przydałoby się coś miękkiego pod zadek, ale na szczęście przystanki przy świątyniach pozwalają rozprostować kości.

Jeśli zaś chodzi o architekturę – najbardziej utkwił nam pamięci nam pawilon na wodzie. Najbardziej fotografowany przez nas obiekt zarówno z łodzi, jak i z lądu.

Tràng An, pasażerowie w łodziach czekają w kolejce, by zrobić sobie zdjęcie na tle pawilonu na wodzie. 20251112_110907-ink

Wrażenia z rejsu

Na łodzi (sampan) płynął z nami jeszcze wietnamski influencer. Dzięki temu nie było problemu z komunikacją z naszą przeuroczą „panią łódeczkową”. On także potrzebował sporo czasu na robienie zdjęć, więc tempo zwiedzania świątyń mieliśmy rozsądne. Pani łódeczkowa nie narzucała nam (zawsze lepiej się upewnić), ile mamy minut postoju, ale chyba mieściliśmy w przyjętej normie.

Tràng An, łódź płynie w kierunku pawilonu na wodzie. 20251112_093345-ink

Porady

Zabierz ze sobą zapas wody do picia, krem z filtrem i nakrycie głowy. Nawet w lekko pochmurny dzień słońce potrafi przygrzewać. Podczas rejsu nie ma problemu ze skorzystaniem z toalet – przy każdej świątyni znajdziesz czyściutkie zaplecze sanitarne. 

Tràng An, wietnamskie lampiony. 20251112_122117-ink

Jeśli chcesz aktywnie spędzić czas na łódce, może również chwycić za wiosła. Dla Ciebie to frajda, a dla pani łódeczkowej wsparcie w jej trudnej pracy. Wielu turystów wręcza także napiwek – przyjęło się, że między 50-100 dongów.

Tràng An, łodzie kierują się ku przystani. 20251112_115647-ink

Podsumowanie

Rejs w Tràng An to cudowne połączenie natury i kultury. Rejs, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Nasza pani łódeczkowa okazała się niezwykle sympatyczną, ciepłą osobą, która dbała o nasze bezpieczeństwo i dobre wspomnienia z wycieczki. A do tego robiła fantastyczne zdjęcia. Czuliśmy się tak, jakby zaprosiła nas do swojego domu-łódeczki. Mamy nadzieję, że też trafisz na tak cudowną osobę jak nasza pani Ma (nie mamy pewności jak to zapisać), która sprawi, że poczujesz się wyjątkowo.

Tràng An, dzioby łodzi sampan z czerwonymi chorągiewkami. Łodzie czekają na turystów. 20251112_084404-ink

 

Przewijanie do góry
Menu