Pustynia Błędowska to wielka atrakcja, która nawet bywa nazywana polską Saharą. Wystarczy skręcić jednak w bok, by w lesie, w zagłębieniach terenu odkryć dwa stawy. Zwą się tak po prostu Staw Czerwony i Staw Zielony. Dawno temu trafiliśmy w to miejsce przypadkiem, szwendając się po lesie w okolicy punktu widokowego Czubatka. Wtedy czuliśmy się jak prawdziwi odkrywcy – tylko my i nagle taka niespodzianka. Tym razem poszliśmy odkrywać stawy z pełną świadomością i okazało się, że inni też wiedzą o tym miejscu. No też coś 😉 Był_ś tu kiedyś?

Stawy w marcu
W zagłębieniach otoczonych lasem niska temperatura utrzymuje się dłużej niż na pustyni. Gdy niektórzy już spacerowali w koszulkach z krótkim rękawkiem i kamizelkach, jeziorka pokrywała jeszcze warstwa lodu, a miłośnicy zanurzania się w lodowatej wodzie ochoczo korzystali z możliwości morsowania.



Jak trafić nad kolorowe stawy?
- Jeśli zaparkujesz przy punkcie widokowym Czubatka (miejscowość Klucze), kieruj się ścieżką biegnącą w dół, w lewo (gdy stoisz plecami do pustyni). Znaki rowerowe kierują w stronę Pustyni Błędowskiej. Ścieżka początkowo biegnie wzdłuż drewnianych barierek. Po chwili dojdziesz do rozwidlenia. Najszybsza trasa do pustyni prowadzi w lewo, a my skręcamy w prawo, trzymamy się żółtego szlaku. Idziemy leśną ścieżką, a po chwili po prawej zobaczysz pagóry. W zagłębieniu za pagórem czeka na ciebie Staw Zielony, a Czerwony czai się za rogiem.
- Jeśli zaparkujesz na parkingu Róża Wiatrów, możesz wybrać dwie opcje: iść betonową „obwodnicą pustyni” w prawo od parkingu, aż dojdziesz do strzałek kierujących na Czubatkę i później, zamiast wdrapać się na górę, odbij w lewo. Ewentualnie idź betonową ścieżką jeszcze dalej, do kolejnego szerokiego odbicia w prawo i szeroką alejką dotrzesz nad Staw Zielony.
- Najszybciej dojdziesz od parkingu w Kluczach przy klubie sportowym.
Jako szwendobyle stwierdzamy, że dojście od Czubatki jest najbardziej atrakcyjne.

Dwa stawy – legenda i fakty
Stawy powstały w wyniku zalania dawnych wyrobisk rud żelaza – wydobywano tu piryt i limonit. Wody głębinowe zalały wyrobiska w 1880 roku – takie są fakty.

Legenda mówi o tym, skąd wzięły się dwa zagłębienia. A było to tak – po sąsiedzku mieszkali w zameczkach dwaj rycerze, a kłócili się ciągle o wszystko. W końcu Bóg miał dość ciągłych awantur i zniszczył ich siedziby w pył, a po zameczkach pozostały jedynie doły w ziemi.

Staw Zielony
Staw Zielony na początku marca przykrywała jeszcze warstwa lodu, więc trudno było ocenić, czy faktycznie nazwa nawiązuje do koloru wody. Z tego stawu wydobywano także wapień, co z pewnością może mieć wpływ na kolor wody.


Zimna woda nie przeszkadzała morsom, gdy zanurzali w niej swe ciała. Czy kąpiele w dawnym zalanym wyrobisku rud żelaza są bezpieczne? Tego nie wiemy.
Staw Czerwony
Do Stawu Czerwonego możesz dojść, idąc brzegiem Stawu Zielonego. Oba stawy oddziela wał ziemny.


Staw Czerwony można obejść dookoła, a drewniany mosteczek dodaje uroku temu zakątkowi.

Nazwa wywodzi się od czerwonej gliny wydobywanej do 1933 roku na potrzeby cementowni w Jaroszowcu.
Podsumowanie
Życzymy, by podczas Twojej wizyty nad stawami było cicho, pusto i słoneczne. Promienie słońca odbijające się w wodzie w marcowy poranek dostarczały wiele estetycznej radości. Gdy zmęczy się tłum szwendający się po betonowej ścieżce wzdłuż Pustyni Błędowskiej, odbij nad stawy. Tutaj znajdziesz wyciszenie.

