Wieża widokowa w Stryszawie odróżnia się od znanych nam górskich wież widokowych tym, że znajduje się terenie kompleksu hotelowego Beskidzki Raj. Mimo tego mogą z niej skorzystać nie tylko goście hotelowi, ale wszyscy chętni. Wstęp na wieżę płatny, ale dzięki temu wieża jest zadbana, czysta, estetyczna. Tablice informacyjne pomagają rozpoznać okoliczne wzniesienia, ale także prezentują pobliskie atrakcje turystyczne. Byliśmy pod wrażeniem tych tablic – kawał dobrej roboty.
Podstawowe informacje
Wieża w Stryszawie mierzy 25 metrów. Postawiono ja w 2010 roku. Solidna konstrukcja zwęża się górze, a na dole sala ze stołami, którą pewnie hotel wykorzystuje na imprezy. I co bardzo ważne dla osób, które boją się wchodzić na wieże widokowe – nie kiwa się na boki, nic nie skrzypi. Schody szerokie.
Wejście na wieżę płatne. W lipcu 2026 opłata wynosiła 5 złotych. Opłatę wnosi się w automacie przy wejściu na wieżę (trzeba przejść najpierw przez przeszklone drzwi, automat i bramka obrotowa wewnątrz). Płatność tylko bilonem – 1, 2, 5 złotych. Automat nie wydaje reszty.
Co widać z wieży widokowej w Stryszawie
Przy dobrej pogodzie widać Gorce, Babią Górę, Beskid Średni, Beskid Śląski i Beskid Mały.
Na tablicach informacyjnych bardzo starannie podpisano szczyty, więc bez problemu się zorientujesz. Wielki plus za przygotowanie też informacji o atrakcjach turystycznych w okolicy – znakomita inspiracja do wycieczek dla gości hotelowych, ale z pewnością i okoliczni mieszkańcy też nie wszystkie miejsca znają. Też nam w oko coś wpadło i mamy pomysł na wycieczkę.


Jak dojechać
Najwygodniej własnym samochodem. Droga bardzo wąska, miejscami znaki informujące o pierwszeństwie przejazdu. Nawet mijanka w jednym miejscu.
Skręt w stronę wieży znajduje się koło stacji benzynowej Orlen w Stryszawie (Stryszawa 288 D). Jadąc z Suchej Beskidzkiej w kierunku Żywca odbijasz w ulicę w lewo tuż przed stacją, a jadąc od Żywca zaraz za stacją w prawo. Po drodze znaki Wieża widokowa lub Beskidzki Raj – nawet bez nawigacji trafisz bez problemu.
Dużo miejsc na parkingu, więc wszyscy chętni się zmieszczą.
Podsumowanie
Może to i „kolejna wieża widokowa”, ale na pewno miejsce warte odwiedzenia, by spojrzeć z innej strony na okolicę. Z wysokości zawsze świat wygląda inaczej. Dojazd pod samą więżę krętą i stromą drogą to dodatkowa atrakcja – bardzo lubimy takie drogi. Dla turystów z równinnych rejonów Polski może stanowić lekkie wyzwanie.










